Pierwsze spotkanie z psychoterapeutą. Co warto wiedzieć?

with Brak komentarzy

Skoro czytasz ten wpis to zakładam, że albo umówiłeś/aś się już z konkretnym specjalistą albo dopiero rozważasz za i przeciw. Bez zbędnego owijania w bawełnę zamieszczę tu kilka kwestii, które ja sama chciałam wiedzieć przed pierwszym spotkaniem.

  1. Przede wszystkim musisz wiedzieć, że to naturalne jeśli odczuwasz pewną ambiwalencję co do tego spotkania. Być może jest to pierwsze spotkanie - pierwszy raz. Z dużą dozą pewności stwierdzam, że pierwsze razy (wszystkie) wiążą się ze stresem i brakiem pewności. Spotkanie z terapeutą jest w tym przypadku szczególne bo nie idziemy tam rozmawiać o zeszłorocznym śniegu, a o kwestiach dla nas ważnych i trudnych, o naszych zmaganiach i utknięciach. Któż byłby w takim przypadku spokojny? Może być też tak, że masz za sobą przykre doświadczenia z wątpliwymi specjalistami z dziedziny zdrowia psychicznego i po raz kolejny decydujesz się sięgnąć po pomoc. Tutaj ślę do Ciebie moc ciepłych myśli oraz ogromne uściski - nie jest łatwo próbować po raz kolejny mimo wcześniejszych niepowodzeń.
  2. Pierwszym pytaniem specjalisty będzie zapewne: Z czym do mnie przychodzisz? W czym mogę Ci pomóc? Dobrze jest poświęcić chwilę czasu przed wizytą na zastanowienie się co skłoniło Cię do sięgnięcia po pomoc, jakie są Twoje potrzeby, z czym się zmagasz. Jeśli masz wrażenie, że jest tego dużo i trudno wyłuskać konkretny problem nie martw się - właśnie tym możesz podzielić się z psychoterapeutą.
  3. Pierwsze jak i kolejne spotkania do niczego nie zobowiązują. To czas na Twoje oswojenie się z sytuacją i zebranie wstępnych informacji przez terapeutę. Zadbaj tutaj przede wszystkim o siebie - zastanów się jakie emocje pojawiły się w Tobie w reakcji na osobę terapeuty, czy poczułeś/aś się przyjęty bez oceniania? Czy odebrałeś gabinet jako bezpieczne miejsce? Jeśli tak: Co miało na to wpływ? Jeśli nie - czy potrafisz rozpoznać co było powodem negatywnych odczuć?
  4. Wiedz, że wybór właściwego terapeuty wymaga czasu. Mimo, że relacja terapeuta - klient/pacjent jest szczególna to znalezienie tego właściwego można porównać do poszukiwania ulubionego dentysty, czy zaufanego lekarza pediatry dla swojego dziecka. Piszę o tym bo wiem, że można odczuć zawód gdy po pierwszym spotkaniu nie mamy ochoty kontynuować spotkań z konkretnym terapeutą/terapeutką. Może być też tak, że podczas pierwszej wizyty nawiążemy kojący nas kontakt i będziemy wręcz przekonani, że właśnie z tą konkretną osobą chcemy wejść w relację terapeutyczną. Nie ma reguły.
  5. Miej odwagę rozwiewać wszelkie wątpliwości. Przykładowe pytania:
  • Ile trwają pojedyczne spotkania (np. 50/60 minut)?
  • Ile trwa psychoterapia?
  • W jakim odstępie czasu będziemy się spotykać?
  • Jaka jest cena, czy ulegnie w przyszłości zmianie?
  • Jakie jest wykształcenie i doświadczenie psychoterapeuty?
  • Czy możemy komunikować się między sesjami?
  • Czy możemy umowić się na konkretną ilość spotkań?

Co w zachowaniu terapeuty może wzbudzić Twoją czujność?

Czerwona lampka powinna się zapalić gdy terapeuta ocenia. Od rzetelnego specjalisty nie usłyszysz zdań: Nic dziwnego, że masz depresję, nie potrafisz zapanować nad swoim życiem/ Dała sobie Pani dzieciom wejść na głowę/ Żona Pana nie szanuje proszę Pana/ Gdybym miała takie (kiepskie) życie jak Pani to też miałabym depresję. Te zdania nie są wyssane z palca - to relacje osób, które miały do czynienia z osobami, które uważały się za terapeutów choć w rzeczywistości nimi nie były.

Kolejną kwestią jest odmowa udzielenia odpowiedzi na pytanie o wykształceniu. O tym jakie wykształcenie powinien zdobyć terapeuta przeczytasz tutaj. To co chcę napisać w tym momencie to, że rzetelny specjalista nie boi się opowiedzieć o swojej ścieżce zawodowej. Ta informacja jest niezwykle ważna. Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne co zdrowie fizyczne. Nikt nie powierzyłby operacji swojej nogi osobie, która nie ma do tego uprawnień. Podobnie jest z psychoterapią.

Mam również głębokie wątpliwości co do terapeutów, którzy stwierdzają, że problem klienta/pacjenta nie nadaje się do pracy terapeutycznej. Również Ci dający gwarancję, że pięć spotkań rozwiąże wszystkie problemy klienta/pacjenta nie budzą zaufania. Czujność może również wzbudzić fakt, że podczas spotkania z trudem udaje Ci się dojść do głosu. Nie ma również miejsca na uważność na klienta, gdy terapeuta w czasie spotkania odbiera szereg połączeń telefonicznych. Ostatnią kwestią jest stawianie diagnozy na pierwszym spotkaniu. Nie sądzę, aby jakikolwiek specjalista zdrowia psychicznego był w stanie powiedzieć po 50 minutowym spotkaniu na co cierpi klient/pacjent. Temat diagnozy poruszę w osobnym wpisie - są bowiem terapeuci, którzy w ogóle nie posługują się tak zwaną diagnozą nozologiczną (np. cierpi Pan/Pani na uogólnione zaburzenia lękowe) bo kłóci się to niejako z nurtem terapii w jakim pracują.

Co może nam pomóc w rozpoznaniu, że to właściwy terapeuta?

Na koniec kilka słów o tym co mówi nam, że trafiliśmy we właściwe miejsce. Gdy podczas spotkania czułeś/aś się wysłuchany, zrozumiany, nieoceniany, przyjęty z wszystkim z czym się zmagasz. Jeśli miałeś/aś wrażenie, że terapeuta jest żywo zainteresowany światem Twoich wewnętrznych przeżyć to dobry znak. Również gdy po spotkaniu odczuwasz ulgę i z entuzjazmem myślisz o kolejnych spotkaniach. Nie jest oczywiście wykluczone, że mimo pozytywnych odczuć będziesz miał/a również plątaninę myśli i obaw co do następnego spotkania. Być może wchodzisz właśnie w nowy, niezbadany dla Ciebie etap dbania o siebie - to co nowe zawsze budzi lęk, nawet jeśli wydaje się dla nas dobre i ma nam pomóc.

 

Jestem bardzo ciekawa waszych doświadczeń i przemyśleń na temat pierwszej wizyty u terapeuty. Jeśli masz więc taką ochotę - podziel się ze mną w wiadomości prywatnej lub komentarzu poniżej swoją historią.

 

 

 

Ściskam! J.

Zostaw Komentarz